<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Manicure> 
<author_1=Stefania Grodzieska>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1952>
<month=11>
<date=1952-11-09>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Co mi zaley, loczki im si nie podobay  czesz si gadko, zreszt kto si dzi jeszcze czesze w loczki, chyba tylko wiat pracy. Prosz bardzo, gadkie uczesanie, to gadkie uczesanie, nasz pan Hipolit to artysta pod tym wzgldem, ach, jak on ukada t nieznaczn fal nad czoem, niby nic, a wida rk, tak samo pantofle. Korki im byy niedobre, sekretarka na korkach, satyr zrobili. Dlaczego nie, sportowy but na paskim obcasie i ju nie ma satyry.
Zreszt kto by nosi korki do spdnicy ze swetrem, a tak bardzo elegancka angielska cao. Buty na paskim obcasie, ale nikt nie powie e to z MHD, zupenie co innego! U nas pracuje taka Wrblewska. Wida, e yje z tego co zarobi w biurze, wczoraj nawet przysza w niezym oulowerze, ale jak si pochwalia e to z Cedetu za 130 zotych, to od razu zauwayam, e jednak. Gdyby nie to, e dzi kady z towarzystwa musi by inteligencj pracujc, to o ho ho, m by mi akurat pozwoli chodzi do biura?
Moja kochana, moe jak janiejsz emali, cyklamen mogam nosi rok temu, po co ma si kto czepia. Tak samo rok temu mogam jeszcze grzecznie zaatwia dobrych znajomych. Teraz ju jestem niegrzeczna dla wszystkich.  Ju nie chodz w kretach, zrobiam sobie kurtk ze zwykego barana, ale jak uszyta! Mj przedwojenny kunierz dzi jest kierownikiem spdzielni, ale mwi  pani moe by spokojna, ju ja dla pani zrobi specjalnie, bardzo sympatyczny, krety kretami, a do biura baran.
wietny kawa musz pani opowiedzie, taki na czasie, jeden znajomy mwi, e wytworzy si u nas nowy typ idiotki dialektycznej, ha, ha, ha!
I z zadowoleniem przejrzaa si w lustrze.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>